Wróć do Aktualności

2013-04-15

Trzecie z rzędu zwycięstwo kierowcy Volkswagena - S. Ogiera w Rajdowych Mistrzostwach Świata

Po czwartej w tym sezonie rundzie w ramach Rajdowych Mistrzostw Świata FIA (WRC) Volkswagen, dzięki znakomitej pracy zespołowej, objął prowadzenie wśród producentów. Trzecie zwycięstwo Sébastiena Ogiera w sezonie umocniło jego pierwsze miejsce w klasyfikacji kierowców.

Granice możliwości ludzi i sprzętu

Drugi w sezonie rajd na szutrze stawiał maksymalne wymagania ludziom i sprzętowi. Trasa z bardzo wąskimi, krętymi odcinkami na kamienistym podłożu, ale też fragmentami, na których można było rozwinąć maksymalną prędkość, była najtrudniejsza w tym sezonie. Sébastien Ogier stanął na starcie czwartego rajdu w tym roku osłabiony po chorobie, lecz już pierwszego dnia wywalczył niewielką przewagę. Najlepszymi czasami na odcinkach specjalnych w sobotę umocnił swoją pozycję i nie dał sobie jej odebrać aż do końca.

Ostatni dzień rozpoczął się jednak porządną dawką adrenaliny dla liderów MŚ: sprzęgło między przednią i tylną osią, które umożliwiało użycie hamulca ręcznego na ciasnych nawrotkach, chwilowo nie zamykało się i przyhamowywało samochód. Jednak po krótkim serwisie Polo R WRC z numerem startowym 8 wróciło na trasę w doskonałym stanie technicznym.

Także Jari-Matti Latvala przeżył w niedzielę chwile grozy: pękł przedni wał napędowy, który zmusił Latvalę do pokonania najdłuższego, liczącego 52,30 km OSu tylko z tylnym napędem. Latvala stracił drugą pozycję w klasyfikacji generalnej, jednak będąc w tak niekorzystnej sytuacji, brawurowo obronił miejsce na podium przed Nowikowem (Ford).

Wybór opon zapewnił zwycięstwo w Power Stage

Obaj najlepsi kierowcy Volkswagena wcześnie zdecydowali się na oszczędzanie opon na końcowy Power Stage. Na ponad 52-kilometrowym odcinku specjalnym przyznawane były punkty dodatkowe za pierwsze, drugie i trzecie miejsce w kategorii kierowców. To była dobra decyzja. Z nowymi oponami kierowcy Volkswagena na koniec rajdu mogli jeszcze raz zaatakować: Sébastien Ogier zdobył w Power Stage trzy dodatkowe punkty za najlepszy czas, kolega z zespołu Jari-Matti Latvala otrzymał dodatkowy punkt za trzecie miejsce.

Doskonały serwis Volkswagena

Kluczową rolę odegrał w Rajdzie Portugalii serwis. Mechanicy Volkswagena w parku serwisowym na "Estádio Algarve" mieli łącznie pięć okien czasowych po 15, 30 lub 45 minut, aby wykonać niezbędne prace przy trzech Polo R WRC. Biorąc pod uwagę trudne warunki w Portugalii, czasu na wymianę zużytych części i sprawdzenie mocno obciążonych podzespołów było naprawdę niewiele. 58-osobowy zespół Volkswagena wykonywał swoją pracę perfekcyjnie i wysyłał trzy 315-konne Polo R WRC zawsze w idealnym stanie na odcinki specjalne.

Dobry debiut Mikkelsena i Markkuli

Dobrze rozpoczęli starty Andreas Mikkelsen i jego pilot Mikko Markkula, którzy po raz pierwszy w sezonie ścigali się w Polo R WRC. Mikkelsen wzorcowo zrealizował zalecenia teamu, zbierał doświadczenia w World Rally Car w warunkach sportowej rywalizacji i ukoronował swój występ szóstym miejscem w klasyfikacji generalnej i ośmioma punktami MŚ.

Wypowiedzi po zakończeniu Rajdu Portugalii

Jari-Matti Latvala, Volkswagen Polo R WRC #7
"Jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony, że mogłem pierwszy raz stanąć dla Volkswagena na podium. Początek sezonu był dla nas trudny, ale na szczęście wygląda na to, że nasz pech już się skończył. Teraz doskonale radzę sobie w Polo R WRC i myślę, że niedługo będę mógł osiągnąć jeszcze więcej. Ten rajd był trudnym zadaniem dla kierowców i samochodów, ponieważ trasa przez zimę została bardzo mocno rozmyta. Twarde podłoże i liczne kamienie były ogromnym wyzwaniem dla samochodu, kierowca i pilot musieli być przez cały czas maksymalnie skoncentrowani i potrzebowali perfekcyjnych notatek opisujących trasę, aby bezpiecznie przeprowadzić auto przez odcinki specjalne. Już teraz cieszę się na start w Argentynie za trzy tygodnie."

Sébastien Ogier, Volkswagen Polo R WRC #8
"Niewiarygodne, ten rajd w Portugalii był jak przejazd kolejką górską! Ogromnie cieszę się ze zwycięstwa. Najpierw choroba, potem brutalne odcinki specjalne, które doprowadzały samochód do granic możliwości. Gdy dzisiaj na pierwszym oesie mieliśmy problem z autem, pomyślałem: 'Séb, to by było na tyle, już po rajdzie'. Na szczęście w serwisie udało się chłopakom naprawić usterkę. Myślę, że rzeczywiście zasłużyliśmy na zwycięstwo. Rajd był ekstremalnie wymagający dla samochodu, całego zespołu i przede wszystkim także dla mnie. Gdy w poniedziałek wieczorem wylądowałem w Hiszpanii, nie byłem pewien, czy będę mógł wystartować. Byłem ciągle zmęczony, a moje rezerwy energii były zupełnie wyczerpane. Za kierownicą wprawdzie objawy w znacznym stopniu ustąpiły, bo organizm był pod wpływem adrenaliny, ale jak człowiek jest całkowicie zdrowy, to czuje się zupełnie inaczej. Na szczęście mój stan wyraźnie poprawił się w ciągu dwóch ostatnich dni. Teraz, do Argentyny, będę starał się zebrać możliwie jak najwięcej sił."

Andreas Mikkelsen, Volkswagen Polo R WRC #9
"Podczas mojego pierwszego rajdu w Polo R WRC na każdym metrze czegoś się uczyłem. Moim celem było zebranie możliwie jak najwięcej doświadczeń. Mam wiele pomysłów, co mogę zrobić, aby w przyszłości być lepszym. W Polo R WRC wszystko toczy się o wiele szybciej, niż w samochodach Super-2000, do których jestem przyzwyczajony. Moje notatki zawierały za dużo informacji, przede wszystkim na szybkich odcinkach. Za dużo, żeby Mikko dał radę je przeczytać a ja zrealizować. Będziemy nad tym pracować. Zachwycająca jest przede wszystkim aerodynamika Polo R WRC. Prędkość w zakrętach jest nadzwyczaj duża. Dlatego na zakrętach, które pokonuje się na czwartym, piątym lub szóstym biegu, nie wykorzystuję jeszcze wszystkich możliwości samochodu. Po prostu nie chciałem ryzykować. Ale ogólnie mówiąc jestem bardzo zadowolony z mojego debiutu dla Volkswagena. Zespół wspaniale mnie wspierał. I za to chciałbym wszystkim serdecznie podziękować."

Jost Capito, Dyrektor Volkswagen Motorsport
"Rajd Portugalii był prawdziwym testem możliwości dla zespołu, Polo R WRC i kierowców. To był pierwszy typowy, szutrowy rajd w sezonie i jednocześnie jeden z najtrudniejszych w kalendarzu. Na początku rajdu widzieliśmy, że Polo R WRC i jego rywale z Forda i Citroëna idą nos w nos. Miejsce pierwsze, trzecie i szóste to doskonały rezultat, który zawdzięczamy umiejętnościom naszych kierowców. Wielkie wyrazy uznania także dla inżynierów i mechaników, ponieważ oni też wykonali znakomitą pracę i zapewnili trzecie zwycięstwo mimo kilku "chorób wieku dziecięcego" tego zupełnie nowego samochodu. Jestem dumny z całego zespołu. Dzięki prędkości byliśmy z przodu i mogliśmy zmuszać naszych przeciwników do błędów, sami ich nie popełniając. Oznacza to, że być może jeszcze raz będziemy musieli zmienić cele, jakie sobie postawiliśmy na ten sezon."

Co jeszcze się wydarzyło...

Premiera dla dr. Ulricha Hackenberga. Członek Zarządu marki Volkswagen, odpowiedzialny za rozwój techniczny, a tym samym za sport motorowy, obserwował na miejscu, w Ameryce Południowej, starty do trzech zwycięskich "Dakarów". Ze względu na napięty terminarz, Hackenberg - pasjonat wyścigów, który wielokrotnie startował w 24-godzinnym wyścigu na Północnej Pętli Nürburgring - nie mógł być obecny przy wręczeniu nagród podczas wcześniejszych rund WRC. W Rajdzie Portugalii udało mu się po raz pierwszy uczestniczyć w tych emocjonujących chwilach: dr Hackenberg odebrał na "Estádio Algarve" puchar dla zwycięskiego producenta.

źródło: bank prasowy

Grupa Krotoski-Cichy Nadarzyn